Elektryfikacja motoryzacji w Polsce nie jest już trendem, lecz procesem, który realnie zmienia strukturę rynku. Kierowcy coraz częściej wybierają samochody, w których energia elektryczna odgrywa kluczową rolę, choć w różnym zakresie i przy użyciu odmiennych technologii. Dane IBRM Samar za pierwsze półrocze 2026 roku pokazują, że segment aut zelektryfikowanych rośnie dynamicznie, a jego wewnętrzna różnorodność jest większa niż kiedykolwiek. Hybrydy, hybrydy plug‑in, elektryki, a także bardziej niszowe FCEV i REEV tworzą dziś pełny obraz rynku, który dojrzewa i zmienia się z miesiąca na miesiąc.
Hybrydy – stabilny fundament rynku
Klasyczne hybrydy (HEV) pozostają najpopularniejszym rodzajem napędu zelektryfikowanego w Polsce. Łączą silnik spalinowy z elektrycznym, ale nie wymagają ładowania z gniazdka – energia trafia do baterii podczas jazdy, dzięki rekuperacji i pracy jednostki spalinowej. To właśnie ta bezobsługowość sprawia, że kierowcy flotowi i indywidualni wybierają je masowo.
W danych IBRM Samar za czerwiec 2026 hybrydy osiągnęły 75 966 rejestracji od początku roku, co oznacza wzrost o 20% rok do roku. To największy wolumen spośród wszystkich rodzajów napędów, co potwierdza, że HEV są w Polsce technologią pierwszego wyboru dla osób, które chcą obniżyć zużycie paliwa, ale nie są gotowe na ładowanie samochodu.
Hybrydy plug‑in – technologia, która rośnie najszybciej
Hybrydy plug‑in (PHEV) to konstrukcje bardziej zaawansowane: mają większą baterię, którą można ładować z gniazdka, wallboxa, czy ładowarki, a ich zasięg elektryczny sięga 60–120 km. W codziennym użytkowaniu pozwalają jeździć jak elektryk, a w dłuższych trasach korzystać z silnika spalinowego.
W 2026 roku PHEV są jednym z najszybciej rosnących segmentów. Według danych IBRM Samar od stycznia do czerwca zarejestrowano 26 343 sztuk, co oznacza wzrost o 94% rok do roku. To imponująca dynamika, która pokazuje, że kierowcy coraz częściej traktują PHEV jako kompromis między BEV, a tradycyjną hybrydą. W czołówce sprzedaży dominują marki chińskie – BYD, Omoda, Jaecoo – które agresywnie weszły na polski rynek, oferując modele o dużym zasięgu elektrycznym i konkurencyjnych cenach.
Elektryki – dojrzewający segment o stabilnym wzroście
Samochody elektryczne (BEV) są najbardziej radykalną formą elektryfikacji – pozbawione silnika spalinowego, napędzane wyłącznie energią z baterii. W Polsce ich sprzedaż rośnie, choć tempo jest bardziej umiarkowane, niż w przypadku PHEV. W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano 16 462 elektryki, co oznacza wzrost o 28% rok do roku.
BEV są wybierane przede wszystkim przez firmy – leasingi, floty CFM i przedsiębiorców, którzy potrafią wykorzystać niższe koszty eksploatacji oraz korzyści podatkowe. Wśród popularnych modeli dominują marki premium, takie jak BMW, Mercedes, Tesla, choć coraz większą rolę odgrywają również producenci chińscy, oferujący elektryki w segmencie popularnym, czego przykładem może być marka BYD.
Samochody wodorowe – technologia, która w Polsce wciąż nie występuje
Samochody wodorowe (FCEV) również należą do kategorii aut zelektryfikowanych, ale ich obecność na polskim rynku jest symboliczna. W danych IBRM Samar za czerwiec 2026 odnotowano 0 rejestracji, co oznacza spadek o 100% rok do roku. Brak infrastruktury, wysoka cena produkcji wodoru oraz ograniczona dostępność modeli sprawiają, że FCEV pozostają ciekawostką technologiczną, a nie realną alternatywą dla kierowców.
REEV – elektryk z „kołem ratunkowym”, który właśnie pojawił się w statystykach
Samochody REEV (range‑extended electric vehicles) to konstrukcje, w których koła napędza wyłącznie silnik elektryczny, podobnie jak w klasycznym BEV, a niewielka jednostka spalinowa pełni rolę generatora prądu. Technologia ta eliminuje lęk przed zasięgiem, bo gdy bateria się wyczerpie, generator doładowuje ją w trakcie jazdy, dając kierowcy dodatkowe „koło ratunkowe”.
W danych IBRM Samar za czerwiec 2026 segment REEV zanotował spektakularny wzrost – 444 rejestracje, co oznacza +1010% rok do roku. To efekt pojawienia się na rynku pierwszych modeli nowej generacji, głównie od producentów chińskich. Wśród nich znajdują się m.in. Leapmotor C10, który jest jednym z pierwszych nowoczesnych REEV dostępnych w Europie, oraz modele BYD z technologią DM‑i, które w zależności od konfiguracji mogą pracować w trybie zbliżonym do EREV.
Choć REEV pozostają niszowe, ich obecność w statystykach pokazuje, że rynek zaczyna dostrzegać tę technologię jako alternatywę dla kierowców, którzy chcą jeździć elektrycznie, ale nie mają dostępu do infrastruktury ładowania.
Rynek, który dojrzewa i różnicuje się
W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano w Polsce 119 215 zelektryfikowanych samochodów, co oznacza wzrost o 30,4% rok do roku. W samym czerwcu liczba ta wyniosła 21 844 sztuki, czyli o 34,7% więcej niż rok wcześniej. Udział aut zelektryfikowanych w rynku rośnie z miesiąca na miesiąc, a struktura napędów zmienia się dynamicznie – od dominujących hybryd, przez dynamicznie rosnące PHEV, po dojrzewający segment BEV i wchodzące dopiero do gry REEV..
Zelektryfikowane samochody nie są jednorodną kategorią, to zróżnicowany ekosystem napędów, które rozwijają się w różnym tempie i odpowiadają na odmienne oczekiwania użytkowników. Polska znajduje się w momencie, w którym wszystkie te technologie współistnieją, a dane IBRM Samar potwierdzają, że kierowcy coraz śmielej sięgają po rozwiązania, które jeszcze niedawno były niszowe. Dane za 2026 rok pokazują, że elektryfikacja nie zwalnia, a przyszłość polskiego rynku będzie jeszcze bardziej wielowymiarowa – z różnymi napędami dopasowanymi do odmiennych profili kierowców.

PL
EN
RU
DE
RO
